+48 516 388 151
Darmowa dostawa już od 500zł!
sklep@epasjonaci.pl
Zapisz na liście zakupowej
Stwórz nową listę zakupową

SERIA LYNX 3.0 – termowizja na każdą kieszeń, jakość ponad cenę.

2025-11-10
SERIA LYNX 3.0 – termowizja na każdą kieszeń, jakość ponad cenę.

Optoelektronika, a polowanie

Na przełomie lat mieliśmy do czynienia z wieloma produktami – obserwacyjnymi czy też celowniczymi. Nasadkami, celownikami, monokularami, a nawet urządzeniami multispektralnymi. Jednakże w gąszczu tych wszystkich produktów warto trafić na takie, które oferują najlepszy stosunek jakości do ceny. Należy wybierać produkty marki, która oferuję najlepszą opiekę po sprzedażową i cechuje się sprawnym serwisem. Niewątpliwie takim producentem jest marka Hikmicro, która mimo pełnego wachlarza produktów z wszystkich możliwych kategorii jako jedyna na rynku oferuje produkty w każdym segmencie cenowym. Od bardzo początkujących poprzez najbardziej zaawansowane technologicznie sprzęty.

 hikmicro_logo

Hikmicro – lider branży termowizyjnej w Europie i na świecie

Hikmicro to marka, która niewątpliwie kształtuję trendy termowizyjne na rynku światowym i europejskim. Na naszym podwórku także. Niemalże dla każdego myśliwego ta marka to synonim słowa jakość i niezawodność. Nic dziwnego, gdy w zasadzie każdy produkt to bestseller.

Marka Hikmicro zasłynęła z serii monokularów termowizyjnych OWL oraz Lynx i wdarła się na rynek jako alternatywa dla dobrze znanych marek termowizyjnych ugruntowanych dla najbardziej wymagających myśliwych. Bardzo szybko zdobyła popularność dzięki konkurencyjnej jakości i niewygórowanej cenie.

W następnych latach pojawiły się kolejne serię monokularów, a także celowniki i w kolejnym etapie nasadki. Wiele z nich przeżywa kolejne życie w postaci odświeżonych serii tak jak właśnie flagowiec – LYNX.

Na dzisiaj na rynku mamy jeszcze serię Lynx 2.0, lecz coraz więcej pytań i zainteresowania generuję seria Lynx 3.0, ale zanim o tym zaczniemy kilka słów o aktualnej serii 2.0.

Krótko o serii 2.0

Lynx 2.0 to niewątpliwie najważniejsza seria produktów jeśli chodzi o producenta marki Hikmicro, ale zaryzykuję stwierdzenie, że to jedna z najważniejszych serii jeśli chodzi o całą optoelektronikę. Premiera tych produktów miała miejsce w roku 2024 i wdarła się szturmem na rynek łowiecki. Swoich odbiorców również ma wśród ornitologów, pasjonatów obserwacji przyrody, a także co bardzo ważne – wśród służb ratunkowych. Świetną jakością i niewątpliwie wyznaczającą trendy wśród termowizorów obserwacyjnych zawdzięcza niedoścignionemu na tamten czas obrazowi termicznemu, kompaktowi i temu, że jako jeden z nielicznych sprzętów w tym segmencie finansowym spełnia swoje funkcję i daję naprawdę ogrom możliwości jeśli chodzi o obserwacje w terenie. Najczęstszym wyborem jeśli chodzi o myślistwo są produkty od LH19 2.0 wzwyż.

Skąd wzięło się tak duże zainteresowanie, a także świetne rekomendacje niemalże od samego początku?

No właśnie, wszyscy znamy serię 1.0, która była niejako prekursorem jeśli chodzi o termowizory kieszonkowe w jak dotąd niespotykanej jakości modele takie jak LH19 czy LH25 utożsamiane były z najlepszym wyborem jeśli chodzi o dany segment finansowy. Niezawodność i niemalże nieśmiertelny sprzęt, który nawet dzisiaj możemy kupić na rynku wtórnym jest idealną rekomendacją marki.

Na dzisiaj na rynku termowizyjnym mamy do czynienia z bardzo dużą gonitwą technologiczna producentów, którego my jako sprzedawcy, a także użytkownicy są największymi beneficjentami. Dlaczego? Nieustannie rosnąca jakość oferowanych produktów przy możliwie najniższych cenach. Gdy już mamy wrażenie, że osiągnęliśmy zenitu – nagle pojawiają się nowe serię takie jak właśnie LYNX 3.0.

 Lynx2.0

Jednak zanim o LYNX 3.0 to trochę historii...

Na przestrzeni lat od serii LYNX 1.0 do serii LYNX 3.0, która niebawem się pojawi – mamy przepaść. Przede wszystkim pierwsze termowizory obserwacyjne takie jak OWL H35 miały dużo większe gabaryty – ergonomia nie była dostosowana do użytku dla myśliwego. Bo każdy kilogram ma znaczenie. Dodatkowo cała obudowa, a także użytkowość sprzętu nie była tak intuicyjna i komfortowa jak jest teraz. Kolejną kwestią jest zasilanie – w produktach takich jak wspomniany OWL czy LYNX 1.0 – mieliśmy wbudowane akumulatory, co często było ograniczające przy wielogodzinnych lub kilkudniowych wyprawach w teren, ale i tutaj producenci wyszli frontem do klienta spełniając oczekiwania i oferując wymienne ogniwa, które są ogólnodostępne i przede wszystkim tanie.

No i co najważniejsze jakość obrazu, a także detale, które oferują nam dzisiejsze sprzęty. Seria Lynx 2.0 to niejako dobry początek z przygodą termowizyjną, a z drugiej strony? Nie ma produktów, które oferuję tak wiele – za tak niewiele. Pisząc potocznie – po prostu nie oberwiemy po kieszeni, a dostaniemy naprawdę jakość adekwatną do zakupu, a nawet więcej ten produkt jest wart wydanej każdej złotówki.

LYNX 3.0 – przełom czy nic specjalnego?

Gdy my jako sprzedawcy myśleliśmy, że jesteśmy już u granic jeśli chodzi o rozwój tej technologii nagle na rynek wchodzi seria Lynx 3.0.

Co zatem udało się ulepszyć? Wznieść na inny poziom? A może to po prostu odcinanie kuponów od serii 2.0? Wiadomo nowe bardziej przyciąga mimo że stare jest sprawdzone.
Na te pytania postaram się odpowiedzieć, bo sam byłem ciekaw odpowiedzi na nie.

 Lynx3.0

Seria 2.0 vs 3.0 

Nowoczesny tryb odświeżania obrazu – płyny bez klatek 

Tryb odświeżania HSIS to jedna z różnic między starą serią, a nową serią. Znany w produktach takich jak FALCON czy CONDOR 2.0 – co on w praktyce oznacza?

Bezmigawkowe odświeżanie obrazu, które jak dotąd były dostępne w wyłącznie termowizorach klasy premium, za które trzeba zapłacić niemalże 2x więcej niż za cenę Lynxa. Mowa tutaj oczywiście o flagowcach takich jak Falcon czy Condor z serii 2.0. Efekt odświeżania obrazu dla wielu myśliwych jest niezrozumiałe i niekomfortowe w dalszym ciągu, gdyż charakterystyczny klik i brak płynności obrazu często jest problematyczne dla użytkowników przy nocnej obserwacji, gdy wzrok musi się dostosować.

Technologia jeszcze niedawno nie znała odpowiedzi jak rozwiązać to zagadnienie, a na pewno nie w termowizorach w tak niskim budżecie.

Potężny wyświetlacz AMOLED 

Wyświetlacz niemalże półcalowy oraz funkcja image pro 3.0, która znacząco poprawia jakość obrazu i detali, którą widzimy w monokularze.

Innowacyjna funkcja Zoom Pro znana również z flagowych modeli, która poprawia kontury obrazu w przypadku powiększeń cyfrowych. Tutaj dzięki nowoczesnemu algorytmowi od Hikmicro obraz termiczny jest uwydatniony, bardziej nasycony kolorystycznie. Dzięki temu dokładnie widzimy cel z możliwie najniższą stratą w jakości obrazu. Kontury zwierzyny dzięki temu są ostre i wyraźne, a jak wiemy w łowiectwie rozpoznanie zwierzyny jest kluczową kwestią. Dodatkową zaletą dla starszych kolegów z braci łowieckiej może być to, że widzimy lepiej ikony a także cały interfejs. Co ułatwia nawigowanie po wszystkich ustawieniach urządzenia.

Bardziej ergonomiczna obudowa LYNX 3.0 

Tutaj kwestia jest bardzo indywidualna, ale na pewno dzięki trwalszemu tworzywu z którego został wykonany LYNX 3.0 sprzęt będzie jeszcze bardziej wydajny i przystosowany do trudnych warunków atmosferycznych i ciągłej pracy w terenie. Dodatkowo nowocześniejsza wizualnie, ale to kwestia drugorzędna dla pragmatyków. Jednak dobrze jest, gdy produkt też dobrze wygląda, gdyż to niemały wydatek, a kompan na wiele wyjść do lasu. Czuć, że sprzęt który mamy w ręku jest produktem premium. Pomimo, iż jest w niższej klasie finansowej.

Bardziej praktyczną kwestią jest regulacja dioptrii. W wersji 3.0 jest na pierścieniu tak samo jak w przypadku standardowych monooularów optycznych. W serii 2.0 mieliśmy pokrętło z boku urządzenia, co w ujemnych temperaturach, w rękawiczkach nie jest tak komfortowe jak w przypadku okrągłego dobrze znanego pierścienia, którego nie sposób uszkodzić. Co najwyżej trochę pokręcimy nim ustawimy odpowiednio.

Prostą, aczkolwiek niezwykle ważną kwestią była muszla oczna. W nowych Lynxach jest dostosowana zarówno dla osób leworęcznych jak i praworęcznych. To miła odmiana, gdyż w większości „starsze” technologicznie produkty były dostosowane dla większości – czyli dla praworęcznych.

Ponadto klapka do zamknięcia obiektywu jest zdecydowanie bardziej wytrzymała .Materiał jest bardziej dopasowany i bardzo dokładnie „siedzi” na swoim miejscu w odróżnieniu od wielu modeli w których był ten problem. Kto zgubił osłonę obiektywu ten wie jakie to uciążliwe i niebezpieczne, gdyż można porysować obiektyw, a naprawa wiąże się z całkowitą wymianą, więc często po prostu warto kupić nowy produkt, aniżeli naprawiać, a niewątpliwie to sprzęt na lata.

Niespotykana czułość – Lynx 3.0 wyznacza trendy

Produkty z serii Lynx na sensorze 384x288px posiadają jak dotąd niespotykaną czułość termiczną w serii Lynx, która w połączeniu z wyżej wymienionymi atutami daje nam ultra uniwersalny, praktyczny termowizor. Zaryzykuję stwierdzenie, że nic więcej nam nie potrzeba jeśli chodzi o praktyczny punkt widzenia w łowisku. To seria dla każdego. Dla bardziej początkujących jak i zaawansowanych użytkowników.

Czułość termiczna na poziomie 15 mk w termowizorach na sensorze 384 px oraz 18 mk w niższych modelach na sensorze 256 px zapewnia ultra dużą dokładność jeśli chodzi o ilość detali, a także otoczenie, gdyż im niższa wartość tego wskaźnika tym lepiej, gdyż termowizor wyłapuje obiekty, które mają mniejszą różnicę temperatur między sobą. Jeszcze niewiele lat temu standardem był sensory, których czułość termiczna sięgała 40 mK. Szczęśliwcy, którzy mieli przyjemność testować takie produkty w porównaniu z chociażby serią 2.0 wiedzą jak duża przepaść dzieli te dwie czułości.

TABELE PORÓWNAWCZE LYNX 2.0 VS LYNX 3.0 

Wielkość detekcji oznacza wykrycie celu w zależności od wielkości zwierza. Natomiast detekcja, a rozpoznawanie po sylwetce są przyjęte średnio, gdyż wszystko zależy od umiejętności i doświadczenia użytkownika.

W prostej teorii im większe powiększenie optyczne tym większy zasięg detekcji. Jednakże dzięki użyciu funkcji ZOOM PRO w każdej z tych serii możemy przyjąć, że zasięg będzie znacząco większy aniżeli przy serii 2.0. Co oznacza znacząco większy? Na pewno tę różnice przy porównaniu LH35 2.0, a LH35 3.0 widzieliśmy o jakieś 20%. Komfort i rozpoznanie było niemalże natychmiastowe na kilkuset metrach, a w przypadku starszej serii więcej zajęło nam „zastanowienie się” nad tym co to za zwierz czy płeć danego gatunku.

 LYNX_3.0_tabela_porownawcza

Pierwsze wrażenie Lynx 3.0 – Termowizor Hikmicro LH35 3.0 opinia użytkownika 

Jako Dystrybutor marki Hikmicro mieliśmy możliwość przetestowania sprzętu jako jedni z pierwszych i powiem tak – super, ale nieco za krótko. Na pierwszy rzut oka w porównaniu LH35 3.0, a LH35 2.0 – widać znaczącą różnicę w komforcie obserwacji.

Co mam na myśli?

Dużo większy wyświetlacz daje dużo komfortu obserwacji, gdyż ikony są dużo bardziej widoczne, łatwiej dostosować sprzęt do siebie. Obserwacja otoczenia jest dużo bardziej komfortowa niczym na dużym wyświetlaczu w telefonie. Jak dotąd nie było to spotykane w żadnym ze sprzętów. W porównaniu z Lynxem 2.0 – widać większą szczegółowość, więcej detali - zarówno otoczenia jak i samych obiektów termicznych. Daje to sprawniejsze rozpoznanie i decyzję – podchodzić czy nie.

Zdecydowanie na plus jest także cała ergonomia jeśli chodzi o ustawienie korekcji dioptrii w nocy. Można swobodnie to ustawić i dzięki „znajomemu” rozwiązaniu z monokularów optycznych jest to zdecydowanie bardziej komfortowe.

Przetwarzanie obrazu dzięki nowym algorytmom także tutaj świetnie się sprawdza. Na tym samym powiększeniu widzimy około 20% więcej detali aniżeli w starszej wersji. Dodatkowo gdy zestawimy produkt z płynnym obrazem, a z odświeżaniem czuć różnicę. Mimo, że jako użytkownik – odświeżanie to dla mnie normalna sprawa – to gdy dostaję taki sprzęt, który obraz ma płynny – docenia się to podwójnie.

Reasumując Lynx 3.0 to coś więcej niż poprzednia seria atuty takie jak płynny obraz dają większą radość w użytkowaniu, nowoczesne algorytmy przetwarzania obrazu pozwalają na rozpoznanie nawet na powiększeniu cyfrowym na dalszych odległościach co na sensorze 384 px nie było wcale tak oczywiste. Dodatkowo ceny produktów Lynx 3.0 są bardzo konkurencyjne jeśli weźmiemy pod uwagę cały rynek.

Produkty z serii Lynx to seria dla myśliwych, leśników, miłośników przyrody, służb ratunkowych, firm ochroniarskich i wielu innych. Tak naprawdę dla każdego, którego technologia termowizyjna interesuje.

Dzięki modelom w różnych segmentach cenowych seria Lynx odpowie na wiele potrzeb od ochrony posesji, gdzie sprawdzi się idealnie i wystarczająco model LE15S, czy dla bardziej wymagających użytkowników – LH35 3.0, którzy oczekują jeszcze lepszej jakości obrazu i dalszego rozpoznania na przykład dla wspomnianych wielokrotnie myśliwych.

Co będzie dalej ze strony marki Hikmicro?

Sami jesteśmy ciekawi!

pixel