
Użytkownicy kamer termowizyjnych często zauważają charakterystyczne „zamarznięcie” obrazu czyli krótkie zatrzymanie, podczas którego kamera przestaje reagować, a następnie wraca do normalnej pracy. Dla osób początkujących może to wyglądać jak błąd urządzenia, spadek wydajności albo problem z elektroniką. Tymczasem jest to całkowicie naturalny proces, który odpowiada za poprawne działanie sensora.





















